środa, 1 października 2014


Mafia na Sycylii??


Pierwsze skojarzenie z Sycylią to mafia. Dlaczego tak pisze? Bo wszyscy prędzej czy później pytają mnie o moje czy też mojego partnera powiązania z ta organizacja. 
Moja odpowiedź brzmi NIE :)
Każdy coś słyszał, każdy coś wie ale jak pytam: Co dokładnie wiesz o sycylijskiej lub włoskiej mafii?
Zapada cisza....

Zacznijmy od podstaw, ujednolicimy terminy i ustalmy trochę faktów historych.
Alora czyli a więc

Geneza i znaczenie:

Mafia – tajna sycylijska organizacja przestępcza z głównym ośrodkiem w Palermo; nazwa zorganizowanej grupy przestępczej o dużych wpływach, powiązaniach z osobami na różnych szczeblach władzy, policją, biznesem, prowadząca działalność gospodarczą finansowaną z przęstempstw; używana przez media nazwa każdej zorganizowanej grupy przestępczej.
Przytakuje tym wyjaśnieniom, ale musicie wiedzie, że:

Sycylijska mafia nazywa się "Cosa nostra" - nasz sprawa. W poludniowo wschodniej części wyspy istnieje również "La stidda" co w dialekcie sycylijskim oznacza gwiazda. Ta grupa należy do struktur Cosa nostry. 

Praktycznie każdy region Włoch ma swoją mafie i specjalna dla niej nazwę. Do najpopularniejszych należą:
Camorra w regionie Campania
Ndrangheta w Calabrii - region na czubku bucika, najblizej Sycylii.
Sacra Corona Unita - zjednoczona swięta korona w Apulia. Ten region to obcas włoskiego buta.



Istnieje kilka teorii dotyczących pochodzenia słowa „mafia”:
  1. W 1282 roku w Wielki Poniedzialek francuski zolniez dopuscil sie gwaltu na dziewczynie, ktora miala tego dnia wysc za maz. Sycylijcycy chcac pomscic dziewczyne zaatakowali garnizon francuskich zolnierzy. Odniesli sukces, a wiesc o tym rozniosla sie po wyspie i uruchomila fale dalszych rozruchow. "Ma fia" w dialekcie sycylijskim moglo znaczyc "moja corka". Byl to rowniez okrzyk bojowy rozjuszonych sycylijczykow. 
  1. Inna teoria głosi, ze  „mafia” pochodziła od pierwszych liter hasła, które towarzyszyło Sycylijczykom podczas niewoli francuskiej, pod rządami dynastii Andegawenów – Morte Alla Francia Italia Anela – „śmierć Francuzom hasłem Włochów”.
  2. Mafia pochodzić ma od pewnej czarownicy nazwanej przez inkwizycję Catarina la Licatisa nomata ancor Mafia, czyli (zuchwała, opętana władzą i wyniośle arogancka).
  3. Słowo mafia ma pochodzić ze starofrancuskiego maufer – imię boga zła lub od arabskiego míhal, oznaczającego zgromadzenie.
  4. Mafia ma być skrótem od Mazzini Autorizza Furti, Incendi, Avvelamenti. Otóż przywódca Risorgimento – Giuseppe Mazzini był bliskim sojusznikiem Giuseppe Garibaldiego. Mazzini był zwolennikiem rozbojów, podpaleń i trucicielstwa jako sposobu walki z dynastią Burbonów. Za sprawą Garibaldiego przyłączono Sycylię do nowopowstałego państwa włoskiego. W 1860 roku oddziały Garibaldiego (Czerwone Koszule) wylądowały na Sycylii. Wśród nich było około dwustu picciotti – młodych ludzi (na wpół wieśniaków, na wpół rozbójników), którzy mieli swoje kryjówki na wyspie wśród skał wapiennych (ar. maha). Piccotti Garibaldiego nazwani byli – squadri della mafia.

Ostatnia wersja jest przyjnowana za poczatek cosa nostra i budowania rozleglej jej struktury i historii. Co ciekawe ci rozbojnicy czesto w opowiesciach postrzegani sa jako bohaterowie, ktorzy pomagali biednym chlopom uwolnic sie z pod jarzma zlych wyzyskujacych Panow ziemskich.
Tylko jakos im potomkom, w calym tym zamieszaniu zapomnialo sie, ze mieli sluzyc ludziom a nie ich wyzyskiwac. Piekny przyklad jak ofiara staje sie katem.

Il capo di tutti capi - szew wszystkich szefów
Pierwszym, ktory trzymał to miano był:

  • Don Vito Cascio 

Warto wspomnieć o dwoch jegomościach z miasteczka Corleone i klanu o tej samej nazwie:

  • Michele Navarra z Corleone
  • Luciano Leggio z klanu Corleone, odpowiadał za wyeliminowanie swojego szefa Michele Navarry, zwycięzca w Wielkiej Wojnie Klanów
  • Tommaso Buscetta – największy w dziejach mafii pentiti (skruszony)


Miejscowość Corleone istnieje i ma się dobrze. Swoją sławe zawdzięcza książce "Ojciec Chrzesny" i  filmowi o tym samym tytule. Jest również prawdziwym miejscem urodzenia kilku bosów mafii. Co ciekawe, jest też miejscem ujęcia jednego z nich. 11 kwietnia 2006 roku zostal schwytany po 43 latach poszukiwan Bernardo Provenzano.

Jak stuacja ma sie w rzeczywistości?


Ostatnia wersja jest przyjnowana za poczatek cosa nostra i budowania rozleglej jej struktury i historii. Co ciekawe ci rozbojnicy czesto w opowiesciach postrzegani sa jako bohaterowie, ktorzy pomagali biednym chlopom uwolnic sie z pod jarzma zlych wyzyskujacych Panow ziemskich. 
Tylko jakos im potomkom, w calym tym zamieszaniu zapomnialo sie, ze mieli sluzyc ludziom a nie ich wyzyskiwac. Piekny przyklad jak ofiara staje sie katem.

Il capo di tutti capi - szew wszystkich szefow
Pierwszym, ktory trzymal to miano byl
Don Vito Cascio 
Warto wspomniec o dwoch jegomosciach z miasteczka Corleone i klanu o tym samym imieniu
Michele Navarra z Corleone
Luciano Leggio z klanu Corleone, odpowiadał za wyeliminowanie swojego szefa Michele Navarry, zwycięzca w Wielkiej Wojnie Klanów
Tommaso Buscetta – największy w dziejach mafii pentiti (skruszony)

Miejscowość Corleone istnieje i ma się dobrze. Swoją sławe zawdzięcza książce "Ojciec Chrzesny" i  filmowi o tym samym tytule. Jest również prawdziwym miejscem urodzenia kilku bosów mafii. Co ciekawe, jest też miejscem ujęcia jednego z nich. 11 kwietnia 2006 roku zostal schwytany po 43 latach poszukiwan Bernardo Provenzano. 

Jak stuacja ma sie w rzeczywistości?

Struktury mafii we Włoszech są tak duże, że mówi się że jest to Państwo w Państwie. Wielopokoleniowa tradycja sprawiła, że najpotęrzniejsze rozdziny mafijne są często właścicielami wielkich firm, przenikły do świata polityki jako bardzo dobrze wykształceni prawnicy, specjalisci w wielu dziedzinach. Mają ogromny wpływ na ksztaltowanie prawa we Włoszech, które ma sprzyjać ich interesom a nie obywatelii.
Włoska mafia nie zajmuje się tylko narkotykamk, wyłudzeniami i strzelaninami. 
Przyklad? 
Rodzina B. prucz posiadania słynej marki ubrań, zajmuje się też budową i obługą autostrad we Włoszech, za których korzystanie piobiera opłaty. Biznes jak biznes, nic do niego nie mam. Jednak stan dróg się pogarsza, pojawiają się dzóry, zarośla przysłaniaja znaki drogowe a ceny rosną. 
Przeciwko 5 członkom tej rodziny zostały wydane wyroki skazujące za oszustwa podatkowe i aż 4 z nich przebywa poza granicami kraju. 
Może przykład malo kolorowy i drastyczny ale udowodnienie konekcji mafijnych jest bardzo trudne i zmudne. Główny problem to konekcje w policji i organach władzy. Choć co jakiś czas widzę w wiadomościach lokalnych, że w Palermo policja przeprowadziła nalot i uchwyciła grupę mafii. Jednak często towarzyszy temu komentarz, że ktoś kogoś chciał się pozbyć i to było zaplanowane przez mafie, a nie policję.

Pisząc ten tekst zaczełam myśleć polskich urzędach, politykach i korupcji. Czym to się róźni od włoskiej mafii? Chyba tylko tym, że we Włoszech zajmują się tym rodziny i ma zdecydowanie dłuższą historię. Oraz w Polsce nie jest tak łatwo zostać zabitym. 
Sycylijska mafia w latach 60 i 70 była bardzo agresywna i wydała wiele wyroków śmierci by osiągnąc swoje cele. 
Il giorno della civetta (The Day of the Owl) jest to film z 1968 roku. Jest to jeden z klasyków opowiadających o sycylijskiej mafii w czasie jej agresywniej dekady. Jako inspirację do jego powstania użyto noweli o tej samym tytule, której autorem jest Leonardo Sciascia. 


źródło wiki.com


Podsumowując:
Turyści odwiedzający Sycylię nie muszą się bać mafii. Znależć ją jest trudno. Tak że zapraszam do spokojnego zwiedzania i rozkoszowania się Sycylią! 


środa, 17 września 2014

Jeśli mój rok będę liczyć od października 2013 do października 2014 to w Katanii przebywałam przez większość czasu, a dokładnie 7 miesięcy.
Wow!
Super, bardzo mnie to cieszy. Ale zauważyłam, ze powoli pewne rzeczy przyjmuje za coś tak normalnego i mało ciekawego, ze nie przychodzi mi do głowy by o nich wspomnieć na blogu.
To zapraszam na spontanicznych 5 faktów o Sycylii:

Flaga i symbol Sycylii to trinacria 

Jest to głowa meduzy, wraz z 3 kłosami pszenicy. 3 nogi to odpowiednio 3 skrajne punkty wyspy. Przesłanie symbolu ma przypominać o cyklu życia, przeplataniu się szczęścia i pecha, tak by podtrzymywać życie. Kolor czerwony nawiązuje do miasta Palermo, zaś zółty do Corleone.
Jeśli chcecie komuś przywieźć pamiątkę z Sycylii to powinien to być magnez lub ceramiczne naczynie z tym symbolem.

 źródło: wiki.pl

Mafia

Tak, Mafia istnieje!!
Jak do tej pory świadomie nie poznałam nikogo należącego do tej grupy społecznej.A miasteczko Corleone jest przereklamowane, jak szukasz guza to raczej Palermo w północnej dzielnicy o nazwie Zeo. 

Dialekt Sycylijski i Język Włoski

Znasz podstawy włoskiego a nie umiesz się dogadać i większości nie rozumiesz. Nie przejmuj się włosi z różnych regionów mają ten sam problem. Dialekty regionalne są bardzo specyficzne pod względem używanych słów, wymowy i akcentu.
Na Sycylii oczywiście dominuje siciliano, dialekt który najbardziej przypomina łacinę niż standardowy język włoski.
Jestem wlochem  italiano: Sono siciliano   sycyliano: Ju sunio siciliano
Dzien dobry ( bardzo formalne powitanie np. wchodząc do sklepu)
italiano: Salve  siciliano: Salutamu

Sycylijczycy często tworzą mix, który dla włochów z innych regionów jest trudny do zrozumienia (to samo Sycylijczyk powie o osobie z pod Neapolu czy Turynu ;) ). A jako obcokrajowiec tym bardziej masz poczucie, ze nic nie rozumiesz. Na szczęście Sycylijczycy są bardzo uprzejmi i zrobią wszystko by ich zrozumiano i Ci pomóc.
Kolejnym utrudnienie to sposób wymowy kombinacji spółgłosek i samogłosek:
Sycylia czyli Sicilia powinna być wymawiana w taki sposób jak jest pisana czyli miękkie si i ci. Sycylijczyk natomiast wymawia to słowo tak: siszilia ;)

Etna

Etna jest największym czynnym wulkanem na wyspie i w całych Włoszech. Posiada 2 czynne kratery, drugi po prawie 100 latach ciszy uaktywnił się pod koniec roku 2013. Z odległości nawet 30-40 km słychać 'gruchanie' Pani wyspy i dość często można zobaczyć buchająca lawę i spływające języki. Szczerze to zawsze jest niesamowite!
Dotarcie na sam szczyt jest dostępne tylko dla naukowców badających wulkan, którzy posiadaj odpowiednie obuwie i ubrania. Tam jest mega gorąco!
Można dotrzeć w niższe chłodniejsze rejony specjalnym jeepem. Taka wycieczka w zależności skąd ja zaczynamy kosztuje 30 albo 50 euro od osoby.
Bardzo popularna i łatwa do kupienia jest biżuteria z zastygłej lawy z Etny! Uwaga jednak bo nie oszlifowana brudzi :P

Niedaleko Messiny znajduje się kolejny czynny wulkan Stromboli, jest to jedna z wysp archipelagu wysp Liparyjskichz. Aby go zobaczyć należy wybrać się na wycieczkę statkiem. Koszt takie wycieczki z zależności od atrakcji to średnio 30-60 E.

Jak dotrzeć na Sycylię

Samochodem: nalezy wziazc prom plynacy do Messiny. Mostu jeszcze nie ma i nie zanosi sie by ta sytuacja sie zmienila w nalblizszym czasie.
Samolotem: są 4  lotniska komercyjne na Sycyli, znajdują się one w:
  • Katanii i jest to największe lotnisko na wyspie 
  • Palermo 
  • Trapanii
  • Comiso
Dodatkowe lotniska są na wyspie Lampedusa i  Pantelleria.

Można tez dotrzeć drogą morska jachtem lub statkiem albo wpław. Ale ta ostatnia opcja to dla ambitnych i odważnych. Zależy z którego miejsca chce się dopłynąć :D 


Postaram się co jakiś czas wrzucać, posty w tym stylu.

A dopo ragazzi!




sobota, 13 września 2014

 Sycylia + wakacje = Jacht

W poprzednim poście opisywałam mój pobyt na cempingu del capo. Znajduje się on tu <klik>

Dzis chce wroce do jednego z dni w czasie tego wyjazdu. Zbiegiem okoliczności w marinie w Marzameni zacumował na weekend nasz znajomy i zaprosił nas na morska wycieczkę!
Ahoj przygodo!
Wszyscy byli bardzo podekscytowani, ponieważ dla kilku osób była to pierwsza w życiu możliwość popływania na jachcie! Ja wilkiem morskim nie jestem ale co nieco wiem i mam już trochę doświadczenia - 3 tygodnie na Mazurach i pływanie po Bałtyku. Mam nawet patent żeglarski ale nigdy głośno o tym nie mowie. Duzo rzeczy nie pamiętam i uważam, ze mogłabym stworzyć zagrożenie dla życia. Wiec wole się nie chwalić, bo nie mam czym :) Bezpieczeństwo to podstawa.

Plan naszej morskiej wyprawy polegał na opłynięciu dwóch wysp:
1 Isola di Capo passer
2 Isola delle Correnti

Marina i wyjście z portu




 Jak już żagle były postawione i pełne wiatru można było oddać się opalaniu! Z filtrem przeciwsłonecznym obowiązkowo! I minimalna ochrona to filtr 20 aplikowana co godzinę. Słonce na wodzie jest bezlitosne.
Tu taka mala dygresja na temat filtrow. Spotkalam sie z opinia, ze lepiej kupic filtr w kraju do ktorego udajemy sie na wakacje poniewaz:
a) jest lepszej jakosci - tu sie zgodze
b) jest tańszy - BZDURY!! - najtańszy filtr 20,30 50 UVA/UVB to wydatek minimum 10 E i więcej. Jest jednak wyjatek od reguly - na poczatku sierpnia zaczyna sie okres mega wyprzedazy, ceny rzeczy letnich po 10 sierpnia sa naprawde tanie i w tedy tez tanieja balsamy przeciwsloneczne :) Wiec ja za swoj zamiast 10, zaplacilam 5 eurasow
Płyniemy dalej.


 Pierwsza wyspa na horyzoncie - Isola di Capo passero
Warownia z XVI wieku.



W końcu dotarliśmy i do drugiej - Isola delle Correnti. Wyspa od brzegu oddalona jest o około 100m od brzegu i aby się na nią dostać wystarczy zrobić spacer po pas w wodzie. Także dość spory ruch panuje na wyspie i nie jest to cicha i bezludna wysepka jak jej poprzedniczka :)




Portopago i Marzameni w czasie lata są często 'nawiedzane' przez lodzie imigrantów z Afryki. Ponieważ prądy morskie są w tedy najbardziej sprzyjające by dostarczyć pasażerów. W ostatni dzień mojego pobytu do brzegu dobiła duża grupa nielegalnych emigrantów- około 700 osób. Jest to duży problem na regionu Sycylii. Ponieważ policja przechwytując takie lodzie z emigrantami musi zorganizować specjalna strefę kwarantanny, gdzie ludzie są badani czy nie są chorzy na niebezpieczne choroby zakaźne oraz pomaga sie im dojść do siebie po wycieńczającej podroży (brak wody i jedzenia ). Często zamykane są drogi na ten czas, co powoduje trochę utrudnień w transporcie.
Co później się dzieje z tymi ludźmi? Część zostaje ale większość udaje się na północ europy. Ponoć Szwajcaria jest ich ulubionym kierunkiem.


 A pod nami tylko 5 m w dol :)

 Spacerowicze w tle

 Najlepsza forma ochłody


 Hmm a co to może być?
 Konstrukcja przypomina mi klimat z filmu 'Wodny świat' z Kevinem Costnerem. Oblegana jest bardzo przez ptaki morskie, piratów brak ;)
Jest to farma hodowlana dla ryb!! W okolicy widziałam ich kilkanaście. A wydawało mi się, ze hodowanie ryb morskich to abstrakcja... 
 

Dla mnie wakacje na jachcie i pływanie dookoła Sycylii to wspaniały pomysł! gwarantowana pogoda, bogata infrastruktura portów, piękne widoki oraz możliwość spotkania delfinów to tylko kilka plusów. Choć zachęcam sprawdzić czy nie ma się wpierw choroby morskiej. 

czwartek, 11 września 2014

Włochy zawsze kojarzyły mi się z wykwintnym smakiem i dobrymi butami - oczywiście w kwestii mody.
Przez ostanie 2 lata Golce & Gabana w swoich kolekcjach nawiązuje do sycylijskiego stylu. Złoto, koronki, czerń i rodzina.  Nie chce tu się rozpisywać, bo znawca mody nie jestem. Jednak zdjęcie z fanpag'a pokazuje o co mi chodzi:



A co widzę na codzie.
Złoto - oj i nie tylko. Sycylijki kochają się błyszczeć! Sztuczne diamenty, cekiny sa umieszczane na wszystkim.
Koronki - oczywiście są, plus falbanki, zwiewne materiały.
Czerń - ten kolor zarezerwowany jest raczej na zimę. Latem Sycylia pełna jest kolorów. Im bardziej krzykliwych tym lepiej.
Rodzina to świętość i podstawa. A młode kobiety chodzą w towarzystwie braci lub kuzynów. Ewentualnie gromada kobiet.

Jeszcze w latach 60 Sycylia była bardzo konserwatywna wyspa w podejściu do kobiet, rodziny i boga. 
Jest taka piękna scena w filmie 'Cinema Paradiso' gdzie mężczyźni tańczą w barze z mężczyznami! Polecam ten film, bo pokazuje dużo prawdy o Sycylii oraz rzeczywiście był tam kręcony. I chyba do tego okresu nawiązuje kolekcja D&G.

W czasach globalizacji oczywiście i na Sycylię zawitały sieciowki. Jest tez dużo sieciowek typowo włoskich, które w swoich kolekcjach proponują kobieta bardzo szykowne kreacje oraz wiele firm z butami np. Tata.

Typowa Sycylijka lubi rzucać się w oczy. Dlatego wybiera ubrania podkreślające jej kobiece atuty, nie boi się pokazać ciała, błyszczy, świeci i chodzi na wysokich obcasach. Ale takich naprawdę wysokich! I często zahacza to o kicz. Ale to są subiektywne odczucia. 


Sycylijki przeszły prawdziwe wyzwolenie jeśli chodzi o ubiór i ekspozycje swojego ciała.
Dzis skąpe bikini to norma, choć toples opalają się głownie turystki ( ale to rzadkości), a Sycylijki wola pokazywać swoje tyłki w stringach (codzienność na plaży).
Włosi jako nacja są raczej drobni. Kobiety genetycznie maja predyspozycje do pięknych nóg i okrągłych pup. Jednak mączna dieta robi swoje i cellulit nie oszczędza nikogo:P 
  Jednak z ta emancypacja kobie nie do końca sprawa jest zakończona. W dalszym ciągu jest dużo rodzin, które trzyma swoje 'dziewczynki' pod kloszem i nie pozwala na swobodne wyjścia z przyjaciółmi - ocenia i dopiera ich często. A omówienie się na randkę to droga przez mękę dla potencjalnego partnera. 
Przejmowanie kontroli nad kobieta dotyczy również ich możliwości znalezienia pracy i odniesienia sukcesu zawodowego. Nie chce całej winy zwalać na mężczyzn, bo wiele włoskich kobiet ma zakodowane od dzieciństwa, ze powinno znaleźć bogatego męża, siedzieć w domu i wychowywać dzieci, a podjecie pracy zarobkowej jest nie do przyjęcia. I jest to naprawdę popularne myślenie! Prawda jest taka, ze sycylijskiej kobiety maja gorsze możliwości na start i perspektywy w porównaniu do kobiet z Polski, Niemiec, Wielkiej Brytanii czy północnych Włoch. 

Z moich obserwacji jednak mogę stwierdzić, ze moje włoskie koleżanki to cieple i mile kobiety. Wiele z nich jest dobrze wykształcona, pracuje lub studiuje. Sa dumne i piękne. Potrafią owinąć sobie mężczyzn wkoło palca oraz ugotować pyszne danie by trafić do jego serca. Lubia zakupy ale ślepo nie podążają za trendami. Wybierają przeważnie świecące dodatki, chodzą w butach na obcasach, maja ogromne wyczucie dobrego stylu. 
Czy fakt, ze maja zakorzenione trochę inne wzorce, inne ikony stylu, sprawia ze są tak 'różne' od Polek? Fakt z naszego punktu widzenia są trochę egzotyczne ale koniec końców wszyscy chcemy być w naszym życiu szczęśliwi.



sobota, 30 sierpnia 2014

Marzy Ci się Sycylia na wakacje?  To jedz pod namiot!


Pojechałam na camping pod namiot. Wow ostatni raz na takim wypadzie byłam z rodzicami w wieku lat 8. Mieszkanie pod namiotem później było na jakoś obozach w wieku nastoletnim, a ostatni raz noc pod namiotem spędziłam 3 lata temu w Chorwacji. 

Dzień 1
Wyruszaliśmy przed 9 rano i już było 32°C. Perspektywa upalnych dni i nocy w namiocie i braku możliwości ochłodzenia przerażala mnie.
  Wybraliśmy camping del Capo w okolicach Marzameni i Portopago czyli najbardziej wysuniętych na południe miejscowości na Sycylii.
Dotarliśmy na miejsce po około 1,5h jazdy samochodem od Catanii. I od razu mi się zrobiło lepiej:
Dużo drzew i cienia. Do tego miły bar, łazienki z prysznicami, prąd ,plaza 50m od campingu, Cena za dobę z małym namiotem dla 2 osób to 25€.




Włosi wprawili mnie w osłupienie jeśli chodzi o spędzanie urlopu pod namiotem. Może moje doświadczenia są małe i pochodzą z przed wielu lat ale na pierwszy rzut oka widać, że są mistrzami posiadania gadżetów i odtwarzania wygód domu.




Ogólnie dostępnych pryszniców było 10: koedukacyjne i tylko z zimną wodą. Prysznice z ciepła woda były aż 2 i 3min kosztowały 1€. Ale ta zimna woda wcale nie była mega zimna, a  po całym dniu na plaży byla cudownie chłodna. 
Cały camping był wypchany na maxa bo to długi wolny weekend.
Wywalalo korki co rusz, panie namiętnie susza i prostują włosy :) Ach te Włoszki! I niestety łazienki szybko zamieniały się w chaos: rozlana woda, piasek, przepełnione kubełki.

Dzień drugi
  Choć może nasz sprzęt wzięty na camping wydaje sie mało efektowny jednak zabraliśmy wszystko co potrzeba i bylo wygodnie.




Plan dnia:
Słodkie śniadanie + kawka
Plażing
Około 14 obiad - makaron z sosem pomidorowym po rzymsku czyli la pasta con sugo di Roma.
Siesta
Po 15 powrót na plaże
Po 18-19 prysznic
Po 20 wyjście na kolacje i spacer po Portopago:



 Pizzeria El Condor. Bardzo klimatyczne miejsce, gdzie dach utkany był z winorośli. Niestety pizza nie powalała a zdjęcia wyszły bardzo rozmazane.

 Ksiezyc i latarnia morska w Marzameni


 Bar ponizej jest najdalej wysuniętym barem na południu Sycylii.

  Prezzo cały tydzień od 8 do 16 sierpnia w Portopago i Marzameni organizowane są imprezy dla turystów i mieszkańców. Na zdjęciu lekcja tańca latino.

 I oczywiście stoiska, na których można znaleźć i kupić wszystko co się chce :) Istny odpust.








Dzień 3
  Spędzamy go za jachcie znajomego. Ale to będzie osobny widokowy post.
Podsumowanie: skora boli choć smarowałam się filtrem 20 i 30 co godzinę.


Dzień 4
To była niedziela. Ludzie się pakują i wracają do domów, robi się luźniej i ciszej :)
My powtarzamy schemat dnia 2. Z tym, ze ja rano na plaże nie poszłam, bo jeszcze bolała mnie skóra od słońca. Popołudniu zaczął wiać mocny wiatr i leżenie na plaży było uciążliwe. We Włoszech kupisz parasol ale nie parawan na plażę ;)
Wieczor spedzilismy na plazy, bo przestalo wiac:


Dzień 5
Liczba sąsiadów zmalała o jakieś 70%. I w sumie to w tedy podobało mi się najbardziej. Nie powiem ze panowała cisza i spokój, bo to nie do końca prawda, bandy dzieci bawiły się na całego. Ale w końcu mogłam wziazc oddech i poczuć przestrzeń.
Wymieniliśmy sąsiadów na innych i choć byli rozbici od naszego namiotu 10m to w nocy słychać było chrapanie. Taki mały nocny psikus.
Kolejny dzień, w którym powtórzyliśmy schemat dnia 2 :)





Dzień 6
Ostatni dzień. Choć kosiło nas by zostać dłużej ale postanowiliśmy, że to nas ostatni dzień. Milo ze strony właścicieli, ze wymeldowanie można zrobić do 14:30. A tak naprawdę wyruszyliśmy w drogę powrotna po godzinie 16.

Takie male podsumowanie:
Wybralismy ten camping ze wzgledu na:
1) drzewa, pod którymi rozbilismy namiot ( istnieje tez możliwość wjazdu z przyczepa czy camperem, również wśród drzew)
2) Cena, jest to najtanszy camping w okolicy
Ale brak cieplej wody i dość kiepski stan techniczny pryszniców sprawił, że przywiozłam dużo piasku we włosach do domu :D

Ogólnie to jestem jednak zachwycona i udało mi się wypocząć i zrelaksować. I z chęcią wrócę tu za rok ;)