środa, 11 listopada 2015


Ciao

Potrzebujesz snu, wody i jedzenia! Jeśli nie dostarczysz ich twojemu organizmowi, to umierasz z wycięczenia.
Chyba, że znajdujesz się w posiadaniu magicznych zaklęć i umiesz je z powodzeniem stosować by nie musieć spać, jeść i pić. Hermiony nie przypominam więc śpię, jem i piję.

I gdy mieszkasz już ze swoją ukochaną połówką i zaczynasz toczyć normalne życie: zmagasz się z trudami dnia codziennego ale jest coraz trudniej. Masz mniej siły i jesteś rozdrażniona. Ale jak być wyspanym gdy zauważasz, że budzisz się w nocy ze 100 razy, bo:
-zostałaś przygnieciona
-wbito Ci kolano w żebra
-spadlas z lozka
--przewrócenie się na drugi bok graniczy z cudem
-kołdra przeszła na stronę wroga
-toczysz wiec nierówną walkę ze śpiącym ciałem, które w końcu oddaje Ci skrawek ale znów dostajesz z łokcia...
A rano on wstaje wcześniej niż Ty i nie rozumie dlaczego Ty jeszcze śpisz!
Moje wnioski są takie:
Podstawą udanego związku jest wygodne i duże łóżko!
Patrząc na mój związek to mamy duże pokłady miłości i cierpliwości wobec siebie...kupienie łóżka zajęło nam 2 lata i 10 miesięcy :)Ale okay uprawiamy związek na odległość to z ekonomicznego punktu widzenia odwlekaliśmy ta decyzje ile się dało. I już się nie dało. Wiec kupiliśmy duże loże rodem ze sklepu IKEA.

Byl pot, łzy, wrzaski, przenoszenie z miejsca na miejsce, chce Cie ustrzec przed nimi.
O to 10 rad dotyczących zakupu i montażu
1) Nic nie zastąpi położenia się na materacu, obrócenia się wraz z partnerem na łóżku. Zmacaj, wyleż.
2) Zaplanuj co zrobisz ze starym łóżkiem!
3) Spr wymiary nowego mebla, czy zmieści Ci się w pokoju, samochodzie
4) Dopytaj sprzedawcę o dziwne wymagania kupowanego sprzętu. Po otwarciu materaca okazało się, że musi on leżeć przez 72 godziny, by odzyskać kształt po transporcie. Szczerze to ostanie 3 noce w starym łóżku przyprawiały mnie o łzy ale ta błogość gdy już było można! Bezcenne.
5) Rada dla par, nie składajcie mebli razem, zawsze jest kłótnia...próbowałam, w trzeciej godzinie, a byłam taka spokojna, miłosierna i oświecona, pękła mi żyłka.
6) Jeśli nie byłeś profesjonalnie wyszkolonym monterem IKEA, który ma pobić rekord Guinessa, nie składaj szybko!
7)Składaj meble z jak największą precyzją i dokładnością, nie dokręcaj śrub mechanicznym wkrętaczem tylko zwykłym śrubokrętem bo zniszczysz laminat i zrobisz za dużą dziurę, a w tędy będzie np. chybotać się
7) instrukcja jest dla debili. Nie! Oni mówią, że to jest bardzo łatwe ale tworzą ją tak byś zwątpił i po nich zadzwonił, odpłatnie :)
8) Tanie meble IKEA są i nie oczekuj nic więcej.
9) Wybierając miejsce dla dużego mebla typu łóżko rób to starannie, bo go już nie możesz ruszyć. Możesz ale nie oczekuj, że mebel zostanie w tej samej bryle.
10) Pamiętaj życie jest piękne!
  
P.S Rady są jak najmniej profesjonalne i nikt nie ucierpiał przed zakupem łózka raz w trakcie składania!  Spi się cudownie!!

poniedziałek, 2 listopada 2015

Uwielbiam szminki!
Potrafię sprzątać dom z umalowanymi ustami. Dlaczego? Bo nie ma nic lepszego niż kosmetyk, ktòry się lubi, pielęgnuje usta i co najważniejsze, sprawia przyjemność. I sprzątania nie lubię a szminka poprawia mi humor.



Spotkałam się z teorią, która tłumaczy fenomen czerwonych ust. Ponieważ chodzimy w pozycji wyprostowanej, nasze organy płciowe są mało widoczne, a do tego skrzętnie je zakrywamy. Aby przyciągnąć uwagę samców, samice malują usta na kolor podobny do miejsc intymnych i często jest on bardziej wyrazisty. Jak to ma się do mojego sprzątania?

Mniej wiecej rok temu zobaczyłam takie zdjęcie na Instagramie i zrobiłam print screen:



Powiedziałam w tedy do samej siebie, że chce mieć szminkę Chanel i basta! Nieoczekiwanie kilka miesięcy później (chyba 3) moja siostra obdarowała mnie takim właśnie prezentem! Nikomu wtedy nie mówiłam o mojej zachciewajcie. Morał z tego taki: Uważaj o co prosisz wszechświat bo będzie Ci to dane!

Chanel Rouge Coco w kolorze nr 41 Destineè.






Szminka jest bardzo na pigmentowane i jedwabiście rozprowadza się po ustach, nie wysuszając ich. Delikatnie pachnie, jednak nie czuję tego zapachu w trakcie noszenia.
Kolor to przygaszona czerwień wpadające w brąz, takie brudne wino. Idealny kolor na jesień.
Opakowanie jest trwałe i eleganckie. Design Chanel urzeka mnie prostotą i uwielbiam połączenie czerni i złota. 

Wiem, że jeśli mój budżet domowy na to pozwoli to kupię kolejną szminkę Chanel. Bo warto spełniać swoje marzenia i cieszyć się tym co sprawia, że dana chwila jest odrobinę bardziej wyjątkowa. Moja szminka chanel jest iskrą magii na moich ustach.

Życzę  Tobie i sobie jak największej ilości magicznych iskierek każdego dnia :)
Martina





#lipstick #chanel #beauty #perfectlips