poniedziałek, 8 lutego 2016

Jest Luty, wszędzie zielono i dużo żółtych kwiatków. Słonce lubi świecić więc temperatura za dnia wacha się w przedziale 15-18 stopni. Ale akurat tego dnia jak pojechalam do Messyny to wiało, było dużo szarch chmur i padał deszcz. Choć też wychodziło słońce, na szczęścia :)
Warunki do robienia zdjęć były dynamicznie zmieniające się i dużo zdjęć nie wyszło albo wyszło zupełnie inaczej jak chciałam.

Mesyna to fajne miasto do zwiedzania. Blisko morze,strome górki, planista miasta pamiętał, że ludzie potrzebują też chodników. Byłam tu już raz (bez aparatu) i tym razm ominełam centrum i pochodziłam po obrzerżach miasta. I jest to kolejne miasto, które zmaga się z problemem braku wyworzenia śmieci. Ciśnie mi się na usta Sycylia toniesz w śmieciach!

 Tru live in Sicily!


 Dlaczego piszę o śmieciach? Bo mnie boli, że ewnetualnie centrum miesta jest sprzątane i tylko przy głównych ulicach. Sycylia posiada tak piękne miejsca, architekturę ale mętalność ludzi i władz oraz mafii odpycha. A niby mało ciekawa zatoka, gdzie hoduje się małże jest fajnym miejscem, jak tu:




 Jakiś tam bar z niedobrym jedzeniem..nawet nie chcę o tym pisać



 Sycylia dalej nie ma mostu na kontynent. Przeprawa promem trwa około 30-45 minut. Zależy od ilośći klientów im mniej tym wolniej płynie!
Widok przepiękny! I jak dla mnie super miejsce na domek letni.





Pogoda dała się lekko we znaki, wiał zimny wiatr ale lubię Mesynę i to fajne miasto na jedno dniową wycieczkę. Robiąc zdjęcia 'czubka buta', było jak spoglądanie na inny świat.

Martyna