Sycylia + wakacje = Jacht
W poprzednim poście opisywałam mój pobyt na cempingu del capo. Znajduje się on tu <klik>Dzis chce wroce do jednego z dni w czasie tego wyjazdu. Zbiegiem okoliczności w marinie w Marzameni zacumował na weekend nasz znajomy i zaprosił nas na morska wycieczkę!
Ahoj przygodo!
Wszyscy byli bardzo podekscytowani, ponieważ dla kilku osób była to pierwsza w życiu możliwość popływania na jachcie! Ja wilkiem morskim nie jestem ale co nieco wiem i mam już trochę doświadczenia - 3 tygodnie na Mazurach i pływanie po Bałtyku. Mam nawet patent żeglarski ale nigdy głośno o tym nie mowie. Duzo rzeczy nie pamiętam i uważam, ze mogłabym stworzyć zagrożenie dla życia. Wiec wole się nie chwalić, bo nie mam czym :) Bezpieczeństwo to podstawa.
Plan naszej morskiej wyprawy polegał na opłynięciu dwóch wysp:
1 Isola di Capo passer
2 Isola delle Correnti
Marina i wyjście z portu
Jak już żagle były postawione i pełne wiatru można było oddać się opalaniu! Z filtrem przeciwsłonecznym obowiązkowo! I minimalna ochrona to filtr 20 aplikowana co godzinę. Słonce na wodzie jest bezlitosne.
Tu taka mala dygresja na temat filtrow. Spotkalam sie z opinia, ze lepiej kupic filtr w kraju do ktorego udajemy sie na wakacje poniewaz:
a) jest lepszej jakosci - tu sie zgodze
b) jest tańszy - BZDURY!! - najtańszy filtr 20,30 50 UVA/UVB to wydatek minimum 10 E i więcej. Jest jednak wyjatek od reguly - na poczatku sierpnia zaczyna sie okres mega wyprzedazy, ceny rzeczy letnich po 10 sierpnia sa naprawde tanie i w tedy tez tanieja balsamy przeciwsloneczne :) Wiec ja za swoj zamiast 10, zaplacilam 5 eurasow
Płyniemy dalej.
Warownia z XVI wieku.
W końcu dotarliśmy i do drugiej - Isola delle Correnti. Wyspa od brzegu oddalona jest o około 100m od brzegu i aby się na nią dostać wystarczy zrobić spacer po pas w wodzie. Także dość spory ruch panuje na wyspie i nie jest to cicha i bezludna wysepka jak jej poprzedniczka :)
Portopago i Marzameni w czasie lata są często 'nawiedzane' przez lodzie imigrantów z Afryki. Ponieważ prądy morskie są w tedy najbardziej sprzyjające by dostarczyć pasażerów. W ostatni dzień mojego pobytu do brzegu dobiła duża grupa nielegalnych emigrantów- około 700 osób. Jest to duży problem na regionu Sycylii. Ponieważ policja przechwytując takie lodzie z emigrantami musi zorganizować specjalna strefę kwarantanny, gdzie ludzie są badani czy nie są chorzy na niebezpieczne choroby zakaźne oraz pomaga sie im dojść do siebie po wycieńczającej podroży (brak wody i jedzenia ). Często zamykane są drogi na ten czas, co powoduje trochę utrudnień w transporcie.
Co później się dzieje z tymi ludźmi? Część zostaje ale większość udaje się na północ europy. Ponoć Szwajcaria jest ich ulubionym kierunkiem.
A pod nami tylko 5 m w dol :)
Spacerowicze w tle
Najlepsza forma ochłody
Hmm a co to może być?
Konstrukcja przypomina mi klimat z filmu 'Wodny świat' z Kevinem Costnerem. Oblegana jest bardzo przez ptaki morskie, piratów brak ;)
Jest to farma hodowlana dla ryb!! W okolicy widziałam ich kilkanaście. A wydawało mi się, ze hodowanie ryb morskich to abstrakcja...
Dla mnie wakacje na jachcie i pływanie dookoła Sycylii to wspaniały pomysł! gwarantowana pogoda, bogata infrastruktura portów, piękne widoki oraz możliwość spotkania delfinów to tylko kilka plusów. Choć zachęcam sprawdzić czy nie ma się wpierw choroby morskiej.
A pod nami tylko 5 m w dol :)
Spacerowicze w tle
Najlepsza forma ochłody
Hmm a co to może być?
Konstrukcja przypomina mi klimat z filmu 'Wodny świat' z Kevinem Costnerem. Oblegana jest bardzo przez ptaki morskie, piratów brak ;)
Jest to farma hodowlana dla ryb!! W okolicy widziałam ich kilkanaście. A wydawało mi się, ze hodowanie ryb morskich to abstrakcja...
Dla mnie wakacje na jachcie i pływanie dookoła Sycylii to wspaniały pomysł! gwarantowana pogoda, bogata infrastruktura portów, piękne widoki oraz możliwość spotkania delfinów to tylko kilka plusów. Choć zachęcam sprawdzić czy nie ma się wpierw choroby morskiej.
























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz