Ale slowo lody na Sycylii nabrało dla mnie nowego wymiaru, znaczenia i jakosci!
A teraz pare mitow, faktow i rzeczywistosc:
1) Smaki lodow
Wielki zdziwienie pojawilo sie na mojej twarze gdy poraz pierwszy odwiedzilam sycylijska lodziarnie. Staly tam 3 ogromne lodowki z kuwatami wypchanymi lodami, z czego byly az 4 smaki owocowe.
O ja biedny maly zuczek co nie lubi kawy i orzechow...gdzie ja trafilam..
Na szczescie wariacji czekoladowych tez od groma. Uff bedzie dobrze.
Moj top 3 sycylijskich smakow:
- Riccota z kawalkami czekolady
- Czekolada z kawalkami ferrero roche
- Le carino - mix czekoladowo-pistacjowy
2) Porcje
Wlochy pierwszy raz odwiedzilam w wieku lat prawie 18. Bylam w polnocnej czesci.
Dlaczeko o tym wspominam. Bo w tedy myslalam ze porcje lodow tam sa duze...wow.. Sycylijska rzyczliwosc bije wszystko na glowe.
3) To musisz sprobowac. - Briosh e gelato
Slodka bulka o lekko waniliowo-cytrynowym smaku, bardzo miekka. Przecinana jest tak by zrobic kieszen na lady.
Odpusc jednen z posilkow glownach bo porcja ktora dostaniesz ledwo zmiescisz. I nie mowie tego z powodu ilosci kalorii ( kto liczy kalorie na sycyli, prosze was nie masz szans i tak slinociag cie pokona...), ale z powodu zacnych rozmiarow.
Tu bedzie mala reklama ale miejsce godne polecenia:
Belati Blanca
Via M.G. Columba
Seracusa
Miejsce lekko z boku i glownie mieszkancy sie tu wybieraja. Polecam. Bardzo przyjemne i nowoczesne miejsce z pysznymi warjacjami lodowymi i dobra kawa!
A teraz co jadlam. Moj zdecydowany hit kompozycjny: slodkie smietankowe lody z sera riccota plus Le carino - mix czekoladowo-pistacjowy. Niebo w gebie.
oraz lody pistacjowe i chyba kawowe albo orzechowe:
Tak wlasnie wygladala nasza kolacja :)
Muszę powiedzieć, że też chcę!!!:) chociaż dla mnie hitem były lody marchewkowe:)
OdpowiedzUsuńNie probowalam :) ale tez takich nie widzialam
OdpowiedzUsuń