Bardzo niesmialo i z wieloma wczesniejszymi oporami zaczynam pisanie bloga o moich podrozach na Sycylie. Ale nie tylko. Bo obecnie przez najblizsze 2 miesiace zamieszkuje w Szwajcarii ( o tym w innym poscie w przyszlosci). Przepraszam za brak polskich znakow ale to nie moj komputer i klawiatura. I nie wiem jak to sie tu zmienia.. Poprawie sie obiecuje ( moze kiedys :P )
Catania <3 - moja nowa wielka miejska milosc.
Moja przygode z tym miastem zaczelam od jednego z najstarszych miejsc w miescie czyli
Piazza del Duomo
Podziemna rzeka i fontana dell'Amenano
Zdecydowanie polecam rzeke i fontanne do obejrzenia w nocy.
Przyznaje sie, o rzece wiem nie wiele. Starano sie mi cos o niej opowiedziec ale bylam bardziej skupiona na osobie niz na rzece. Ale bardzo ja lubie. W lutym tego roku (2013) sprawila malutka powodz i paraliz miasta. Poniewaz naprawde jest podziemna i tylko widac jak w kilku miejscach w miescie, a w lutym sycylie nawiedzilo oberwanie chmury ( prawdziwa anomalia) rzeka zafundowala darmowe mycie najstarszej czesci miasta i wszelkich aut, skuterow, sklepikow tam sie znajdujacych.
Slon - Fontana dell elefante
Na srodku Piazza del Duomo znajduje sie fontana dell elefante. Jest to symbol miasta, ktory nosi nazwe Liotru.
Jestem przekonana w 100%, ze kazdy rodowity katanczyk zabierajac was w to miejsce zada wam pytanie: A jak myslisz jakiej plci jest ten slon ?
Polecam sprawdzic. Bo ja mam dosc duze watpliwosci mimo wszastko.
Katedra - Duomo di Sant'Agata
Cudowne na sycyli jest to, ze nawet w kosciele obowiazuje czas sjesty czyli od okolo 13 do 16. I poprostu tam nie wejdziesz.
A na zdjeciu wlascicielka bloga wraz z uszkodzonym kolanem.
Pierwszy raz w zyciu czulam sie niesamowita aztakcja dla mieszkancow tego miasta. Wszyscy sie za mna ogladali. Zdjecie jest zrobione w czerwcu w pierwszym dniu pobytu. A wiec nieopalona blondyna, ubierajaca sie w kolorowe rzeczy i nie blyszczace, w sandalach i zabandarowana noga. Sensacja :P
Ciekawostka - Prawdziwy syczylijczyk dopiero przy temperaturze 40 stopni zaklada sandaly/klapki. I to ewentualnie. Jest 30 stopni i masz sandaly. Tak jestes turysta.
Lody na patyku, tak sa !
Kilka minut od Piazza del Duomo, gdy opuscimy go ulica Etenea i pojdziemy na polnoc mijajac po drodze plac Uniwersytecki ale tuz przed Piazzo Stesicoro po lewej stronie znajdziemy takie cuda:
Niespotykana forma jak na sycylie i sklad np: marchewka, smaki owocowe. A co najwazniejsze sa dietetyczne! I pyszne. Ja i tak wybralam wersje fat bo z migdalami i polewa czekoladowa. Mega przjemnosc za okolo 3 euro.
Dziekuje za uwage. Obiecuje bedzie wiecej :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz