Potrafię sprzątać dom z umalowanymi ustami. Dlaczego? Bo nie ma nic lepszego niż kosmetyk, ktòry się lubi, pielęgnuje usta i co najważniejsze, sprawia przyjemność. I sprzątania nie lubię a szminka poprawia mi humor.
Spotkałam się z teorią, która tłumaczy fenomen czerwonych ust. Ponieważ chodzimy w pozycji wyprostowanej, nasze organy płciowe są mało widoczne, a do tego skrzętnie je zakrywamy. Aby przyciągnąć uwagę samców, samice malują usta na kolor podobny do miejsc intymnych i często jest on bardziej wyrazisty. Jak to ma się do mojego sprzątania?
Mniej wiecej rok temu zobaczyłam takie zdjęcie na Instagramie i zrobiłam print screen:
Powiedziałam w tedy do samej siebie, że chce mieć szminkę Chanel i basta! Nieoczekiwanie kilka miesięcy później (chyba 3) moja siostra obdarowała mnie takim właśnie prezentem! Nikomu wtedy nie mówiłam o mojej zachciewajcie. Morał z tego taki: Uważaj o co prosisz wszechświat bo będzie Ci to dane!
Chanel Rouge Coco w kolorze nr 41 Destineè.
Szminka jest bardzo na pigmentowane i jedwabiście rozprowadza się po ustach, nie wysuszając ich. Delikatnie pachnie, jednak nie czuję tego zapachu w trakcie noszenia.
Kolor to przygaszona czerwień wpadające w brąz, takie brudne wino. Idealny kolor na jesień.
Opakowanie jest trwałe i eleganckie. Design Chanel urzeka mnie prostotą i uwielbiam połączenie czerni i złota.
Wiem, że jeśli mój budżet domowy na to pozwoli to kupię kolejną szminkę Chanel. Bo warto spełniać swoje marzenia i cieszyć się tym co sprawia, że dana chwila jest odrobinę bardziej wyjątkowa. Moja szminka chanel jest iskrą magii na moich ustach.






Masz rację marzenia należy spełniać, a Chanel ma faktycznie super szminki :-)
OdpowiedzUsuńCiesze sie, ze zgadzamy sie w tych dwoch rzeczach :D
UsuńEch, na pewno szmineczka jest super, podoba mi się kolorek :-)
OdpowiedzUsuńSzminka jest miodzio slodzio :D dziekuje za komentarz :)
UsuńBardzo ładne zdjęcia i szminka cudna.
OdpowiedzUsuńhttp://virutite.blogspot.com/
Dziekuje za docenienie zdjec <3
UsuńKiedyś nie lubiłam szminek, sądziłam że są dla ''starych'' :'D hahaha, wolałam błyszczyki,
OdpowiedzUsuńa teraz sądze że błyszczyki są straszne! Jeśli pomaluję usta i wyjde na zewnątrz to od razu jak wiatr zawieje, włosy mi się przyklejają do ust- okropne uczucie. Teraz ubóstwiam szminki i mogłabym się malować ciągle, i ciągle ^^
http://asaminach.blogspot.com/
Klejacy blyszczyk to zlo. Pozdrawiam i bede do Ciebie zagladac :)
UsuńOdcień szminki jest niesamowity! Kocham takie kolory na paznokciach i w makijażu. Myślę, że ja nie mogłabym sobie pozwolić na taki drogi gadżet, bo lubię zmieniać kolory do ust, więc bałabym się, że nie wykorzystałabym tej szminki w pełni. ;)
OdpowiedzUsuńtez sie tego boje, ze zepsuje sie zanim ja wykoncze. Problem polega na tym, ze dobrze napigmentowane szminki uzywa sie mniej... Pozdrawiam cieplo :)
UsuńTeż uwielbiam szminki Chanel, czerwone są bardzo sexy :)
OdpowiedzUsuńŚliczny kolor. Uwielbiam opakowania Chanel - prostota i piękno - klasa sama w sobie - Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń