Ten post nie będzie skomplikowany. Historia zaczyna się tak
Sobotni wieczór, grupa znajomych postanawia spędzić go razem. Wiec organizują wspólną kolację z winem. W roli głównej scacciata.
A teraz jak zrobić scacciata.
1) Potrzebujemy ciasta jak do pizzy. No i tu pewnie większość oczekuje, że podam świetny przepis na ciasto...zmartwię was. Ponieważ tajemnic ciasta tkwi w jego wyrabianiu i jakości mąki. My ciasto kupiliśmy w lokalnej piekarni :)
2) Rozwałkowujemy ciasto do grubości około pół centymetra i umieszczamy na blaszce lub formie, w której będziemy piec. Umieszczany farsz, czyli to co najbardziej lubimy.
3) Gdy mamy już farsz nakładamy drugą warstwę ciasta i zaklejamy brzegi. Spodnia warstwa ciasta na wierzchnią.
4) Wkładamy do piekarnika na 30-40 min aż ciasto będzie przypieczone. Większość warzyw powinna być ugotowana jeśli użyjemy ich jako farszu! Mięso raczej też. To ciasto ma się upiec,, a nie farsz.
I o to jemy gotowe cudo :) Boun appetitto!
Czym się różni scaccciata od pizzolo?
Różnica polega na tym, że scacciata jest zamknięta po bokach a pizzolo nie! Choć osobiście dodałabym to, że w pizzolo jest więcej sera ale to też można modyfikować :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz